Hartowanie to wyzwanie!

Filed under: Artykuły — Tagi: , , — MAMA @ 12:43
poniedziałek Sty 4, 2010

Fot. iStockphoto

Synek lekko pokasłuje. Czy może pójść na spacer, czy lepiej zostawić go w domu? Przecież za oknem minusowa temperatura i w dodatku prószy śnieg. Babcia radzi, żeby zostawić. Koleżanka, żeby jednak wyjść na godzinny spacer. Pokasływanie to jeszcze nie choroba, podobnie lekki katar!

Przyznam, że hartowanie wcale nie jest łatwe. Wiedzieć, że nie wolno dziecka przegrzewać to jedno, a ubierać je odpowiednio do temperatury, i konsekwentnie wyprowadzać na spacery nawet gdy pada i mrozi – to drugie. Czy nie zmarznie? Czy nie przemoczy nóg? Co będzie, gdy go zawieje: może lepiej założyć grubszą czapkę? W głowie mamy (przynajmniej – w mojej głowie) zawsze (w sezonie jesienno-zimowym) kołacze się jakaś pogodowa niepewność.

Póki jednak słupek rtęci nie spadnie poniżej -10 stopni C., będziemy spacerować, jeździć na sankach i lepić bałwany. To lepsze niż siedzenie w domu. Muszę tylko przekonać do tego mojego synka. Wczoraj po pół godzinie spaceru i zabaw śniegowych odwrócił się na pięcie i podreptał w kierunku domu.

– Wracaj, bałwanek nie ma jeszcze głowy! – wołałam. – Ne! – usłyszałam. I po hartowaniu!


Brak komentarzy »

No comments yet.

RSS feed for comments on this post. TrackBack URL

Leave a comment