Ach, ta Julka!
czwartek sty 28, 2010Fot. iStockphoto
Co takiego jest w imieniu Julia, że od kilku lat króluje na “liście przebojów”, jako imię dla dziewczynki najczęściej nadawane przez rodziców? Czy to wpływ klasycznej tragedii “Romeo i Julia”? Chyba nie, bo wpływy literatury renesansowej raczej słabną, niż się umacniają we współczesnym świecie. Na początku boomu na Julki tłumaczono ten fenomen popularnością serialu “Na dobre i na złe”, w którym jedna z młodszych bohaterek – adoptowana córeczka Zosi Burskiej tak właśnie miała na imię. Mnie to wytłumaczenie niezbyt trafiało do przekonania, bo serialowej Julki nigdy nie lubiłam. Serial traci na popularności, Julka dawno z niego zniknęła, a Julia okopała się na pierwszej pozycji listy imion wybieranych dla dziewczynek.
- Żałuję, że dałam małej na imię Julka – mówi jedna z moich przyjaciółek. Ja myślę! Gdy Anka woła w piaskownicy: – Julka! – głowy podnosi połowa dziewczynek. W przedszkolnej grupie jest sześć Julek. Za kilka lat Julki poczują się – być może – ofiarami imionowej mody, tak jak kiedyś czuły się Małgośki, (rocznik 1970 i kilka późniejszych), dla których rodzice wybierali imię nucąc przebój Maryli Rodowicz: ”To był maj, pachniała Saska Kępa…”
Jestem tradycjonalistką. Wybierając imię dla dziecka chciałam by było ładne, by pasowało do jego osobowości, i by coś znaczyło. Modne imię? A cóż to w zasadzie znaczy?












“by pasowało do jego osobowości” – imię wybieramy zazwyczaj jeszcze zanim dziecko przyjdzie na świat, co wtedy wiemy o jego osobowości???
A co do Julki…:) Nasze córeczki miały się nazywać Julia i Emilia, decyzję zmieniłam na dzień przed porodem, gdy na porodówce leżały ze mną 3 mamy przyszłych Julek… Co prawa Zuzanna i Hanna to też popularne imiona, ale jakoś mniej….:D
Comment - autor: erka — 28 Styczeń 2010 @ 22:44
Gdybym zobaczyła synka, i stwierdziła że imię, które wybrałam nie pasuje do jego oczu, bo z oczu wyziera Antoni, albo Wacław – to bym się zastanowiła nad swoim wyborem sprzed porodu
) oczywiście – mówienie o osobowości jest trochę na wyrost.
Comment - autor: MAMA — 29 Styczeń 2010 @ 15:38
Zawsze podobały mi się imiona dla chłopców z “r”, “sz” – takie męskie mi się wydają: Mariusz, Dariusz, Szymon, Bartosz, Mateusz… Choć modą się nie kierowaliśmy, imiona naszych synków znalazły się na eBobasowej liście modnych imion, heh.
Comment - autor: gbmdarecka — 31 Styczeń 2010 @ 23:37