Gorący temat: Dziadkowie muszą rozpieszczać?

Filed under: Dyskusje — Tagi: , , , , — MAMA @ 13:46
środa Sty 21, 2015

Rodzice są od wychowywania, dziadkowie – od rozpieszczania. W tym powiedzeniu jest sporo prawdy, i na pewno nic złego – do momentu, gdy dziadkowie są z wnukami od czasu do czasu. Raz na dwa tygodnie – powiedzmy. Lub rzadziej. Wtedy dwie porcje lodów, czekolada, wata cukrowa, wyprawa do ZOO albo maraton bajek nie narobią szkód. Ale co zrobić, gdy dziadkowie spędzają z wnukami tyle samo czasu, co rodzice – albo więcej? Albo, co zdarza się nie tak rzadko, ich „rozpieszczanie” zwyczajnie szkodzi dziecku?

 

Mama Antka przez kilka miesięcy walczyła z jego nadwagą. – Popełniliśmy kilka błędów dietetycznych i pediatra zrugał nas podczas wizyty, że sześcioletniemu chłopcu grozi otyłość. My nie zauważyliśmy, że słodzona woda, soki, i słodycze w ograniczonej ilości ale za to często odkładają się w postaci tłuszczyku – wspomina. Ale po kilku miesiącach po dodatkowych kilogramach nie było śladu, Antek znów był szczupłym chłopcem. – Jaki on chudziutki! – ubolewała babcia, gdy Antek przyjechał do niej na wakacje. Kiwała głową, gdy córka tłumaczyła jej, co Antek może jeść, i w jakich ilościach. – Będzie, jak mówisz – uspokajała. Antek wrócił z wakacji u babci cięższy o 2 kg. Niedużo? Zważywszy, że powinien ważyć 25 kg – bardzo dużo. Nie obyło się bez trudnej rozmowy, a w zasadzie – kilku. Babcia Antka obiecała, że sytuacja już się nie powtórzy…

 

A jakie są wasze doświadczenia? Dziadkowie pozwalają waszym dzieciom na więcej? Liczą się z waszym zdaniem? Zachęcamy do lektury ciekawej rozmowy z psychologiem, na temat relacji w trzypokoleniowej rodzinie. I do dyskusji na nasz Gorący temat. Na wpisy – pod zalinkowaną rozmową – będziemy czekać do 4 lutego do 12.00. Tym razem rozdamy cztery zestawy kosmetyków Soraya dla dojrzałych pań i panów.


Brak komentarzy »

No comments yet.

RSS feed for comments on this post. TrackBack URL

Leave a comment