Zabierz dziecko do muzeum

Filed under: Artykuły — Tagi: , , — MAMA @ 10:41
czwartek Paź 8, 2009

Fot. www.muzeumzabawek.pl

Nie udawajmy, że jest inaczej: nadchodzą chłodne, słotne dni. A wiadomo – „w czasie deszczu dzieci się nudzą”. Spacer, konieczny dla hartowania, nie może trwać w nieskończoność. Co zrobić z resztą soboty i niedzieli, by dziecko nie zwariowało z nudów, nie ugrzęzło przed telewizorem, albo nie chodziło za nami pojękując: „Tata, pobaw się ze mną… Mama, poczytaj mi trochę…”?

Kiedy byłam dzieckiem, chodziłam z tatą do Muzeum Narodowego – (to było trochę nudne). Ale już w Muzeum Archeologicznym z ciekawością pytałam, jak się znajduje takie ciekawe przedmioty – a potem łopatką kopałam dziury w ziemi, w nadziei wykopania miedzianych pieniążków.

Teraz są muzea, które zaciekawią już cztero, a nawet trzylatka. Może to być muzeum lalek czy zabawek, ale nie tylko! Równie atrakcyjne są takie, w których dzieci mogą zobaczyć zabytkowe samochody, wozy strażackie czy modele kolei. Dla pięcio i sześciolatka atrakcją może być nawet wyprawa do muzeum etnograficznego, w którym może zobaczyć, jak żyli ludzie sto lat temu. Oczywiście, dziecko zainteresuje się taką wystawą, jeśli będzie jej towarzyszyć ciekawa opowieść rodzica.


Grypa: szczepić, nie szczepić?

Filed under: Artykuły — Tagi: , , , , — MAMA @ 21:12
wtorek Paź 6, 2009

Fot. iStockphoto

Chwilowo mamy spokój od medialnej wrzawy wokół nowej grypy, zwanej świńską i meksykańską. To dobry moment, żeby na spokojnie przemyśleć – szczepić czy nie szczepić siebie i dziecko przeciw grypie sezonowej.

Choć do tej pory unikałam szczepienia grypowego (po co się szczepić przeciw chorobie, którą wystarczy wyleżeć, pijąc herbatę z cytryną i zbijając gorączkę?), w tym roku zmieniłam zdanie: zaszczepiliśmy się wszyscy, łącznie z nianą – pediatra powiedział, że szczepienie dorosłych przeciw grypie to najlepszy sposób obrony malucha przed wirusem.

A co ze szczepionkami przeciw tej „nowej”? O tym nie ma co myśleć – jeśli będą w Polsce dostępne przed sezonem grypowym, to tylko dla niewielkiej grupy osób najbardziej narażonych na zachorowanie. Natomiast przeciw grypie sezonowej mamy broń. Warto jej użyć, żeby nie osłabiać organizmu, jeśli miałby się zmierzyć z nowym wirusem.


Karmienie piersią nie jest proste

Filed under: Artykuły — Tagi: , , , — MAMA @ 11:20
poniedziałek Wrz 28, 2009

Fot. iStockphoto

Nie miałam zapalenia piersi, ani problemu z wklęsłymi sutkami. Moje dziecko niemal od razu załapało, o chodzi w ssaniu. W czasie karmienia przestrzegałam zdroworozsądkowej diety (nic, co mogłoby wzdąć mały brzuszek albo uczulić dziecko), nie miałam problemu ani z kolkami, ani ze skazą białkową. A i tak zdarzyło mi się w ciągu niezbyt długiego okresu karmienia – 4 miesiące – dobrych kilka razy płakać „w temacie”. Zaczęło się już w szpitalu: dlaczego tyle traci na wadze, choć ciągle karmię? Czy mój pokarm wystarczy? Dlaczego ulewa, może zjadłam coś niedobrego? Najwięcej łez wylałam, gdy okazało się że synek bez problemu zamienił pierś na butelkę. Ba, z wyraźnym zadowoleniem.

Karmienie piersią nie było dla mnie ani katorgą, ani okazją do specjalnych uniesień. Jestem przekonana, że zrobiliśmy razem z synkiem (razem) coś ważnego. Dlatego chyba warto się choć trochę „pomęczyć”, a nie odpuszczać przy pierwszym kryzysie. Z drugiej strony – warto wiedzieć, że to nie zawsze jest bajka.


Jakie pieluchy są najlepsze?

Filed under: Artykuły,Dyskusje — Tagi: , , , — MAMA @ 11:38
środa Wrz 23, 2009

fot. Katarzyna Kinior

Ktoś obliczył, że zanim dziecko pożegna się z pieluchą, zostanie kilka tysięcy razy przewinięte. Nic dziwnego, że wybór pieluszek wcale nie jest błahostką! Najpierw sprawa zasadnicza: wielorazowego użytku czy jednorazowe? Nie ma wątpliwości – jednorazówki górą! Ale jakie? Pampersy, Huggisy, Happy? A może te sieciowe, z Biedronki, Rossmana czy Tesco?  Liczy się cena – paczka z taką samą liczbą pieluch może kosztować od 30 do ponad 50 pln. Ale nie tylko. Niektóre dzieci reagują uczuleniem na pieluchy określonej firmy. Niektórym dzieciom z pieluszek firmy X ucieka zawartość. Dla innych mam pieluchy Y wydają się zbyt sztywne. Jest w czym wybierać. A na co się zdecydować? Co polecają doświadczone mamy? Jak kalkulować zakup pieluch, jak szukać promocji – i co trzeba wiedzieć, żeby wygoda szła w parze z właściwą pielęgnacją? Zapraszamy do lektury Bobopedii i dyskusji na forum.


Zachcianki ciążowe – prawda czy mit?

Filed under: Artykuły,Dyskusje — Tagi: , — MAMA @ 21:04
sobota Wrz 19, 2009

fot.iStockphoto

Ogórki kiszone i śledzie to już niemal klasyka – jeśli kobieta mówi, że ma ochotę na ogórka kiszonego, otoczenie zaraz zaczyna podejrzewać ciążę. Ale zachcianki – objawy ciąży – mogą być różne, naprawdę różne. Moja znajoma w środku nocy wysłała męża na stację benzynową po lody czekoladowe. Koleżanka w środku lata ugotowała gar bigosu, a za siostrą „chodziła” przez pół ciąży coca-cola – koniecznie z dwoma plasterkami cytryny. Zdarzają się zachcianki ciążowe na konkretne potrawy (np. kanapkę z KFC) albo – zmieniają się diametralnie smaki – wielbicielkę słodyczy mdli na widok czekolady.

To wszystko – hormony. Masz już za sobą zachcianki ciążowe? Podziel się doświadczeniem na naszym forum!


Sezon na katar

Filed under: Artykuły — Tagi: , , , — MAMA @ 12:53
czwartek Wrz 17, 2009

 

Chcesz tego, czy nie – właśnie u maluchów zaczyna się sezon na katary i chrypki. Za kilka tygodni, gdy zacznie się sezon grzewczy, będzie jeszcze gorzej. Co prawda po kilku infekcjach każda mama staje się ekspertem i wie, jak sobie radzić, ale te pierwsze katary potrafią przyprawić (mnie przyprawiały) o dreszcze przerażenia. Warto sprawdzić, jakie sposoby na katar mają bardziej doświadczone mamy. Bo zwłaszcza u najmniejszych maluchów katar bardzo szybko może zmienić się w zapalenie gardła, oskrzeli i płuc – trzeba zdecydowanie i mądrze przeciwdziałać.

Jak? Piszemy o tym i na forum, i w ebobasowej Bobopedii. Warto jednak – w pierwszym roku życia – nawet przy zwykłej katarowej infekcji skonsultować się z lekarzem, żeby czegoś nie zaniedbać.


Wyprawkowe hity i kity

wtorek Wrz 15, 2009

Kupowanie ubranek, pościeli, łóżeczka, pierwszych zabawek – przyszła mama (a coraz częściej też przyszły tata) nie mogą się oprzeć zakupom. Uwaga! Można wpaść w pułapkę zakupoholizmu, a rzeczy dla dziecka potrzeba naprawdę dużo. Mimo zakupów lista się nie kurczy!

Warto zasięgnąć rady doświadczonej mamy (lub jeszcze lepiej – mam), popytać koleżanek, poszperać w Internecie – żeby dowiedzieć się, co się sprawdziło przy pielęgnacji noworodka i niemowlaka, a co jest „kitem” wciskanym niedoświadczonym rodzicom. W Bobopedii podpowiadamy, jak można skompletować wyprawkę, nie rujnując przy tym domowego budżetu. Bardzo dużo rzeczy – ubranka, niektóre sprzęty (leżaczek, mata edukacyjna, podgrzewacz, wózek, łóżeczko etc.) można odkupić od znajomych, których bobas już wyrósł. Ta metoda sprawdza się zwłaszcza, gdy mamy wielu przyjaciół i kolegów, albo dużą rodzinę. A jeśli nie? Zawsze pozostaje Internet!


strona 4 z 4
« nowsze wpisy — 1 2 3 4