wtorek lis 30, 2010
Zima za oknem, śnieg i mróz, a nam w redakcji ciepło się zrobiło na sercu po lekturze konkursowego wątku “Dlaczego warto dołączyć do społeczności eBobas.pl”. Tyle miłych słów i pochwał pod adresem portalu, który jest naszym wypieszczonym eBobasem! A wiadomo, że każdy rodzic lubi pochwały pod adresem swojego dziecka
Ale eBobas to również dziecko użytkowników, którzy logują się na portalu i współtworzą jego treść – przez zdjęcia, wpisy na forum, blogowanie, filmy, prowadzenie Książeczki Zdrowia Dziecka, dodawanie ogłoszeń na Bazarku. Możliwości jest coraz więcej – i zapewne pojawią się nowe. Dziękujemy wszystkim, którzy razem z nami dbają, by eBobas rósł i był coraz ciekawszy, ładniejszy i przyjazny.
Czas na rozstrzygnięcie konkursu: jury redakcyjne przyznało trzy równorzędne nagrody za uzasadnienia, dlaczego warto dołączyć do społeczności eBobas.pl. Powędrują one do użytkowniczek:
jowita – cieszy nas ocena, że eBobas.pl jest portalem mamy “nowoczesnej, pięknej, pewnej siebie i zaradnej”. Mamy nadzieję, że w społeczności, która tworzy się na portalu każda mama ma szansę taką się stać, jeśli któregoś z przymiotów jej jeszcze brakuje
No i spodobało się nam w uzasadnieniu jeszcze to zdanie: “jeszcze jednym powodem mojego ,,bycia” tutaj jest…em JA!!!!!”
maria1980 - warto tu być, bo to jest najbardziej rodzicielski portal na świecie. I kropka.
methus - za wcielenie w życie naszej głównej myśli przewodniej. Chcieliśmy dać rodzicom platformę, która pozwoli dzielić się radością z posiadania dziecka (a wcześniej – z ciąży), z rodziną, przyjaciółmi. Tak narodził się pomysł Książeczki Zdrowia Dziecka, po to stworzyliśmy platformę blogową, dlatego rozszerzamy galerie użytkowników: “Moja rodzina mieszka 400 km ode mnie, a np. moja mama czytając tego bloga, może być o krok bliżej do mnie i swojego wnuka. Może odczytać to, co obecnie się dzieje i to , co będzie się działo jeszcze przez długi czas”.
Gratulujemy nagrodzonym, wszystkim którzy się wpisali – dziękujemy z całego eBobasowego serducha!
poniedziałek wrz 6, 2010
W weekend na kilku wątkach eBobasowego forum wrzało – użytkowniczki zdemaskowały trolla, który od kilku miesięcy podszywał się pod ciężarną przyszłą mamę. Redakcyjny blog to nie miejsce na opisywanie szczegółów historii, ale o pewnych sprawach napisać trzeba.
Na forum internetowym można znaleźć nie tylko wsparcie i zrozumienie, tak ważne dla ciężarnych, mam z małymi dziećmi czy też tych kobiet, które marzą o dziecku i się o nie starają. Można na forum zawrzeć wspaniałe przyjaźnie, które trwają lata, owocują spotkaniami w realnym świecie i gwarantują pomoc w trudnych życiowych sytuacjach. O takich przyjaźniach, które rozpoczęły się od forum, pisaliśmy całkiem niedawno.
Ale internet to tylko narzędzie nawiązywania kontaktów – nie realny świat. Tego narzędzia można używać dobrze lub źle. Trolle, złośliwe istoty, które żywią się emocjami i zaangażowaniem prawdziwych użytkowników forum, mogą tygodniami i miesiącami żerować na wątkach – lub ginąć błyskawicznie, jeśli pozostali użytkownicy nie dadzą się podejść.
Apeluję: jeśli ktoś opowiada niestworzone historie na temat swojego zdrowia, swojej ciąży, swojego życia – takie, które na kilometr czuć bzdurą, zaufajcie swojemu instynktowi i włączcie czerwoną lampkę: “TROLL! TROLL”. Zdemaskowany, najczęściej ucieka (czasem wraca, żeby pod nowym nickiem próbować bruździć). Jeśli pozwolicie mu się żywić waszym współczuciem, waszymi emocjami – po zdemaskowaniu (które następuje prędzej czy później), będziecie wyrzucać sobie naiwność, a może nawet stwierdzicie, że internet jest do bani. Nie jest. Tylko trzeba pamiętać o zasadzie zaufania ograniczonego do tych, którzy naprawdę dają się poznać.
poniedziałek mar 1, 2010

Już za dwadzieścia dni nasze ukochane dziecko – eBobas.pl - będzie obchodziło swoje pierwsze urodziny. Nie ukrywamy, że jesteśmy podekscytowani! Już “zaczyna się dziać” – my ogłosiliśmy konkurs fotograficzny “Roczek eBobasa”, a nasi użytkownicy (oskardmowski) wymyślili akcję składania eBobasowi życzeń. Miło się czyta ten wątek, oj miło!
Co powiecie na rymowankę umieszczoną przez elejka?
Więc niech blogi w szwach pękają
od ilości wpisów,
niech galerię opanuje
masa zdjęć urwisów,
a Książeczki wypełnione
czekają na czasy,
gdy z ochotą do nich zajrzą
nasze eBobasy
Nam bardzo się te życzenia podobają! Tak samo, jak pomysł na reklamę eBobasa (b176210671)
“Czy znasz już eBobasa
To portal pierwsza klasa
Tutaj mam dużo i tatusiów też
Rodzinę tworzy- zajrzeć chcesz?
Poznasz opinie ekspertów, lekarzy
Zobaczysz ile szkrab mierzy i waży
Artykuły poczytasz ciekawe
Z konkursami będziesz miał zabawę”
Chcecie przyłączyć się do zabawy? Zapraszamy! Ucieszymy się z każdego wierszyka!
środa gru 30, 2009
Robicie noworoczne postanowienia? Przyznam, że ja nie. Dlatego gdy czytałam “Dziennik Bridget Jones”, dosłownie turlałam się ze śmiechu po kanapie. A później pomyślałam, że są osoby, które postanowienia na nadchodzący rok traktują zupełnie serio, i w dodatku je realizują! I te postanowienia: schudnę, rzucę palenie, zmienię pracę, znajdę normalnego faceta, przestanę tracić pieniądze, spłacę kredyty – wcale nie są ani dziwne, ani zabawne. Są – prawdziwe.
Jednak nadal nie mam zwyczaju ani spisywać, ani wymyślać swoich postanowień na okoliczność przełomowej noworocznej daty. Co nie znaczy oczywiście, że nie mam (i nie realizuję) postanowień (wśród nich jest kilka z powyższego zestawu). Bo czy postanowienie podjęte we wrześniu jest w czymś gorsze od tego z końca grudnia? Chyba nie! A Wy robicie listę noworocznych postanowień? Jeśli tak, podzielcie się nimi na eBobasowym forum
W ostatnich dniach grudnia natomiast zwykle myślę chwilę (czasem krótszą, czasem dłuższą) nad bilansem mijającego roku. Szczęśliwie te bilanse od dobrych kilku lat wychodzą “na plus”. I zawsze, zawsze powtarzam życzenie dla samej siebie: – Niech następny rok nie będzie gorszy! Do tej pory się spełniało.

Wszystkim, dla których rok 2009 był całkiem znośny, dobry lub rewelacyjny – życzę tego samego! Niech 2010 nie będzie gorszy! Jeśli to możliwe – niech będzie lepszy!
Tym, którzy kończą trudny rok, składam bardziej ambitne życzenia: niech następny będzie dużo lepszy!
A wszystkim życzę udanego Sylwestra i szczęśliwego Nowego Roku!
poniedziałek lis 30, 2009

Fot. iStockphoto
Moje pierwsze świadome i dłuższe niż ułamek sekundy wspomnienie z dzieciństwa wiąże się ze św. Mikołajem. Ten sympatyczny święty przyniósł mi, tak jak chciałam, ogromnego (dla trzylatki) misia. Ale zażądał w zamian – tak powiedzieli mi rodzice – smoczka, skrycie używanego do nocnego zasypiania (wiem, zgroza!). Pamiętam, jak stałam w łóżeczku, którego dużą część zajmował pluszowy misiek i patrzyłam na drzwi, które na zawsze zamknęły się za cumlem
W następnych latach czekałam na noc z 5/6 grudnia najpierw z szalonym podekscytowaniem, potem coraz większą rutyną (której jednak jeszcze długo, długo towarzyszyło bicie serca). Dorosłam, i mikołajki stały się zabawną tradycją.
Do czasu – teraz znów czekam na grudniowy poranek: to pierwszy “świadomy” (przynajmniej częściowo) Mikołaj mojego dziecka. Śpiewamy piosenki, oglądamy książeczki, nawet napisaliśmy list do Świętego – bez wymieniania prezentów. Tylko, że bardzo na Niego czekamy.
Macie swoje oryginalne pomysły na ten magiczny dzień? Zapraszacie “prawdziwego” Mikołaja, czy podkładacie prezenty pod poduszkę? A może idziecie na zorganizowane Mikołajki – organizują je nie tylko przedszkola, ale też domy kultury, kluby malucha etc.? A może u Was św. Mikołaj 6 grudnia przynosi tylko słodycze, a prezenty – w Wigilię?
Szukacie pomysłów na udane prezenty? Poczytajcie podpowiedzi na forum i na naszym portalu.
Forum: co na Gwiazdkę i Mikołaja
Co dla dziecka do 6. miesiąca życia
Prezenty dla dziecka powyżej 6. miesiąca
Prezenty dla dziecka 12-18 miesięcy
Prezenty dla dziecka 2-3 letniego
Prezenty dla kilkulatka
Panie kierowco bedę rzyg.... !