Święta, święta… i na dietę!

Filed under: Artykuły — Tagi: , , — MAMA @ 11:58
wtorek Gru 29, 2009

Fot. iStockphoto

Karp smażony, i po żydowsku. Barszcz czerwony z niezliczoną ilością uszek. Kluski z makiem. Kapusta z grochem i grzybami. Makowiec. Sernik. Piernik. Świąteczne śniadanie, obiad, deser, kolacja. W pierwszy dzień i w drugi też. No i w niedzielę, w trzeci dzień świąt. Stoooop! Brzuch pęka z przejedzenia, strach zagląda w oczy na myśl o wejściu na wagę. I twarde postanowienie: od Nowego Roku dieta. Choć w zasadzie nie od Nowego Roku, tylko od 4 stycznia. Bo po Nowym Roku (wiadomo, święto) jest weekend, i kto by zaczynał dietę w weekend.

Brzmi znajomo? Jeśli tak, przed podjęciem noworocznych postanowień o schudnięciu kilku czy kilkunastu kilogramów dobrze będzie poklikać na portalu eBobas.pl i poczytać o racjonalnych zasadach odżywiania – wcale nie dzieci, ale osób jak najbardziej dorosłych. O, choćby o diecie płodności. Co prawda nie jest to typowa dieta odchudzająca (ba, dla kobiety której partner pieczołowicie trzyma się zasad diety może się zakończyć czasowym „utyciem”), ale jest zdrowa – i w konsekwencji na pewno zapobiega obrastaniu w tkankę tłuszczową. Dla tych, którzy już rozpoczęli dietę i wyszukują na półkach dietetyczne produkty „light” mamy coś o lekkiej żywności, wcale nie takiej lekkiej.

No i pamiętajmy, że najlepiej odchudza ruch. Miłych tańców w noc sylwestrową – i w całym karnawale!