Zapalenie krtani zagraża życiu malucha!

Filed under: Artykuły,Dyskusje — Tagi: , , — MAMA @ 11:46
piątek Mar 5, 2010

Fot. iStocphoto

Mój siostrzeniec nie miał jeszcze trzech lat, gdy trafił na szpitalny oddział ratunkowy z diagnozą: zapalenie krtani. Lekarka, udzielając mu pomocy, powiedziała rodzicom: – Dziękujcie Bogu, że tak szybko mogliśmy interweniować. Każdy kwadrans zwłoki tak małe dziecko może przepłacić życiem.

Zapalenia krtani boję się nawet bardziej, niż zapalenia płuc. Właśnie dlatego, że atakuje późnym wieczorem i nocą (a jak jest z dostępnością pomocy lekarskiej w nocy, każdy rodzic dobrze wie). Że trzeba interweniować błyskawicznie, bez wahania. Czy w razie czego rozpoznam ten „szczekający kaszel”, o którym czytam na portalu eBobas.pl? Mamy, które mają już tę chorobę za sobą, „pocieszają”: – Tego kaszlu nie da się nie rozpoznać.

Pozostaje mi mieć nadzieję, że moje dziecko jeszcze długo ta choroba będzie omijać. Zapalenie krtani u starszego dziecka nie jest już takie straszne, jak u 2-3 latka. Jednak na wszelki wypadek zapamiętuję porady lekarzy i doświadczonych mam – można je znaleźć na eBobasowym forum. Autorka wątku o zapaleniu krtani pisze: potwór czyhający nocą. Bardzo trafnie.


Bakterie są dobre, a przesadna higiena – groźna!

Filed under: Artykuły — Tagi: , , — MAMA @ 12:33
czwartek Mar 4, 2010

Fot. iStockphoto

Już dawno podejrzewałam, że popularne porzekadło: „mądrzy ludzie żyją w brudzie” nie jest tylko wymówką dla nieidealnych pań domu. I że przesadne dbanie o czystość wcale nie sprzyja zdrowiu. Dlatego przy kompletowaniu wyprawki dla dziecka nie zakupiłam (jak niektóre młode mamy radziły) żelu do sterylizacji rąk. Nie kupiłam też sterylizatora do butelek – butelki i smoczki wyparzałam wrzątkiem. Nie myłam codziennie zabawek, od 4. miesiąca nie prasowałam ubranek. Nie zlewałam podłóg środkami bakteriobójczymi. Moje dziecko pełzając i raczkując na pewno na swojej drodze spotkało niejednego mikroba.

Zdrowy rozsądek jest chyba najlepszym doradcą dla początkującego rodzica – pomyślałam, czytając doniesienia o najnowszych badaniach uczonych z Northwestern University w Evanstone (USA). Nie eliminując (ponad miarę) bakterii z otoczenia mojego dziecka zwiększyłam jego szansę na zdrowy rozwój, wzmocniłam układ immunologiczny, dałam szansę uruchomienia się naturalnych mechanizmów rozwoju odporności. Polecam lekturę wszystkim, zwłaszcza zaś mamom noworodków i tym, które dopiero czekają na dzidziusia. Wtedy najłatwiej dać się zwariować!

Oczywiście – o higienę dbać trzeba. Zanim się weźmie maluszka na ręce, trzeba je wymyć (ciepłą wodą i mydłem). Dziecku (ani nikomu innemu) nie można kichać (kaszleć) w twarz. Podłogę, gdy dziecko pełza i raczkuje, trzeba myć codziennie. Czystość oznacza zdrowie. Przesadna higiena – niekoniecznie.


Co warto mieć w apteczce dla maluszka

Filed under: Artykuły — Tagi: , , , , — MAMA @ 12:18
środa Sty 27, 2010

Fot. Monika Bajkowska

Pierwszy katar „zaliczyliśmy”, gdy synek skończył 2 miesiące. Wezwałam lekarza, bo akurat był weekend a ja – świeżo upieczona mama – byłam bezradna wobec zatkanego noska mojego maluszka. Doktor przepisał witaminę C, zakraplanie solą fizjologiczną i odciąganie kataru fridą, podanie na noc czopka uspokajającego, postawienie garnka z parującą wodą obok łóżeczka, podniesienie nóżek łóżeczka od strony główki – czyli nic, czego bym już nie wiedziała wcześniej. Nie musiałam pędzić do apteki, bo wszystkie specyfiki miałam w domu.

Nasza apteczka do tej pory jest raczej malutka – syropy na kaszel, przepisywane przez doktora przy okazji sporadycznie zdażających się infekcji, preparat na „brzydkie kupy”, zakupiony na wszelki wypadek, żel przeciw ukąszeniom komarów i chłodzący żel przeciw oparzeniom (raz niestety już się przydał). Syropy przeciwgorączkowe i przeciwbólowe, coś do psikania noska i gardła – i to w zasadzie wszystko. Typowa apteczka zdrowego malucha, którego nie gnębią alergie, nie dotykają częste infekcje, nie ma zaparć ani innych problemów brzuszkowych, o poważniejszych chorobach nie wspominając.

Jednak przed sezonem wiosenno-letnim na pewno sprawdzę, co jeszcze się nam przyda: na razie przychodzi mi na myśl tylko jeden brak – nie mamy nic do przemywania rozbitych kolan. A w tym roku raczej na pewno trzeba się przygotować i na tę ewentualność. Przeczytaj, co powinna zawierać:

Apteczka dla noworodka

Apteczka dla niemowlaka

Apteczka dla malucha

Apteczka dla przedszkolaka

 

A co wy macie w apteczkach waszych maluchów?


Hartowanie to wyzwanie!

Filed under: Artykuły — Tagi: , , — MAMA @ 12:43
poniedziałek Sty 4, 2010

Fot. iStockphoto

Synek lekko pokasłuje. Czy może pójść na spacer, czy lepiej zostawić go w domu? Przecież za oknem minusowa temperatura i w dodatku prószy śnieg. Babcia radzi, żeby zostawić. Koleżanka, żeby jednak wyjść na godzinny spacer. Pokasływanie to jeszcze nie choroba, podobnie lekki katar!

Przyznam, że hartowanie wcale nie jest łatwe. Wiedzieć, że nie wolno dziecka przegrzewać to jedno, a ubierać je odpowiednio do temperatury, i konsekwentnie wyprowadzać na spacery nawet gdy pada i mrozi – to drugie. Czy nie zmarznie? Czy nie przemoczy nóg? Co będzie, gdy go zawieje: może lepiej założyć grubszą czapkę? W głowie mamy (przynajmniej – w mojej głowie) zawsze (w sezonie jesienno-zimowym) kołacze się jakaś pogodowa niepewność.

Póki jednak słupek rtęci nie spadnie poniżej -10 stopni C., będziemy spacerować, jeździć na sankach i lepić bałwany. To lepsze niż siedzenie w domu. Muszę tylko przekonać do tego mojego synka. Wczoraj po pół godzinie spaceru i zabaw śniegowych odwrócił się na pięcie i podreptał w kierunku domu.

– Wracaj, bałwanek nie ma jeszcze głowy! – wołałam. – Ne! – usłyszałam. I po hartowaniu!


Kalendarz ciąży: mówi mama, mówi ekspert

Filed under: Ebobasowe nowości — Tagi: , , , — MAMA @ 12:52
piątek Gru 18, 2009

Ciąża tydzień po tygodniu - KALENDARZ CIĄŻY eBobas.pl

Ciąża tydzień po tygodniu, widziana okiem mamy i komentowana przez eksperta, dr Marzenę Dębską, doświadczonego ginekologa położnika. eBobas.pl przygotował dla przyszłych mam kalendarz ciąży – zilustrowany zdjęciami i filmami USG.

Zobacz, jak rozwija się Twój maluszek na każdym etapie ciąży. Jesteś w piątym tygodniu? A może w dziesiątym? Zbliżasz się już do końcówki (36 tydzień) i tęsknisz już za widokiem swoich stóp, które przesłania duży brzuszek? Poczytaj, co czuła i przeżywała w tym samym czasie inna mama. Zapoznaj się z poradami eksperta. Podyskutuj na forum z innymi mami o każdym tygodniu (dniu?) swojej ciąży. To wyjątkowy czas – i warto o nim rozmawiać!

W naszym kalendarzu znajdziesz też odesłania do tekstów na temat zdrowia kobiety, rozwoju ciąży, podstaw pielęgnacji noworodka, praktycznych porad – o zakupach, pakowaniu torby do szpitala, wyprawce. Przygotuj się z eBobasem na przyjęcie Twojego dziecka.


Szczepionki i odporność dzieci. Zapraszamy na czat z naszym ekspertem!

Filed under: Zapowiedzi — Tagi: , , , , , , — eBobas @ 17:53
czwartek Lis 26, 2009

czat_grzesiowski

PRZECZYTAJ ZAPIS NASZEGO CZATU

W środę 2 grudnia o godzinie 10:30 na czacie eBobas.pl dr n. med. Paweł Grzesiowski, pediatra, immunolog, specjalista w dziedzinie szczepień, będzie rozmawiał z naszymi użytkownikami.

Poprzednie spotkanie na temat grypy cieszyło się Waszym dużym zainteresowaniem, więc zaprosiliśmy Pana Doktora na kolejny czat.

Tym razem będziemy się zajmowali szerszą tematyką: odporności i szczepień.

Jak dbać o odporność dziecka? Czy warto decydować się na szczepienia nieobowiązkowe? Czy skutki uboczne szczepień mogą być groźne?  Czy szczepionki poprawiające odporność to dobre rozwiązanie dla chorowitych dzieci? Na co warto szczepić malucha, zanim poślemy go do żłobka? Czy warto szczepić dziecko przeciw ospie wietrznej, skoro to łagodna choroba wieku dziecięcego? Na co warto się zaszczepić przez wyjazdem na egzotyczne wakacje?

Porozmawiaj ze specjalistą, wejdź na nasz czat 2 grudnia o godzinie 10:30!

Nie masz czasu w środę rano? Wyślij pytanie mailem: eksperci@ebobas.pl – zadamy je w Twoim imieniu.


Ta straszna kolka!

Filed under: Artykuły — Tagi: , , , — MAMA @ 12:42
środa Lis 25, 2009

Fot.BE&W

– Żeby tylko nie miał kolek! – Kasia, moja przyjaciółka i doświadczona mama (synek 10 miesięcy starszy od mojego smyka) nie kryła, że kolki nieźle zakłócały jej radość z wyczekanego dziecka. Nic dziwnego, jej skarb wieczorami krzyczał po 3-4 godziny, i nic mu nie pomagało. Nic dziwnego, że z niepokojem wpatrywałam się w śpiącego spokojnie synka. – Żebyś tylko nie miał kolek! – myślałam, gdy skończył miesiąc, potem drugi. Wiadomo, że kolki częściej gnębią chłopców niż dziewczynki. Na szczęście – nas to ominęło.

Kolki to obok nocnych pobudek, ulewania, zmieniania pieluszki dziesięć razy dziennie, jedna z „atrakcji” wczesnego macierzyństwa i tacierzyństwa. Masowanie brzuszka, owiewanie brzuszka ciepłym (nie gorącym!) powietrzem z suszarki, noszenie i kołysanie dziecka na przedramieniu, delikatny „rowerek” nóżkami, kładzenie na brzuszku, kropelki z apteki, herbata koperkowa. Oczywiście – dieta mamy, żeby nie podrażniać małego brzuszka. Czasem coś zadziała, czasem nie działa nic, i kolki po prostu trzeba przetrwać. Warto o tym wiedzieć, że mijają, gdy mały brzuszek troszkę dorośnie. I że łzy mamy dziecku w kolkach nie pomagają, nic a nic.


Słodki problem

Filed under: Artykuły — Tagi: , , — MAMA @ 13:01
poniedziałek Lis 16, 2009

Fot. iStockphoto

– Nasza córeczka nie będzie znać smaku czekolady przed 5-tymi urodzinami – zarzekają się moi znajomi. Basia ma 3 lata – i nie widać, by nieznajomość smaku kinderniespodzianek i innych czekoladowych specjałów ją unieszczęśliwiała. Jednak czy tak będzie również we wrześniu, gdy mała pójdzie do przedszkola? Może trafić na kolegów, którzy jedzenia poza ciastkami, czekoladą i cukierkami niemal nie znają. Trudno w to uwierzyć, ale już w przedszkolu zdarzają się słodyczoholicy.

Troskliwi rodzice słuchają porad pediatrów i dietetyków, i eliminują z diety dziecka słodycze. Ale czy ci, którzy od czasu do czasu kupują czekoladowe jajo albo rozpuszczalną mambę, nadają się do rodzicielskiego piekła? Jak sobie radzić z ustaleniem granicy, oddzielającej to co można, od tego co dla dziecka szkodliwe? Teraz jest dobry moment na takie przemyślenia – za kilka tygodni Boże Narodzenie, wcześniej – Mikołaj. Kupować łakocie dwu, trzylatkom?

A może nie ma powodu, żeby się przesadnie zamartwiać i najważniejsze jest zachowanie zdrowego rozsądku? A Wy – jak sobie radzicie ze słodkim problemem?


Co z tą grypą? Zapraszamy na czat z ekspertem!

Filed under: Artykuły,Zapowiedzi — Tagi: , , , , — MAMA @ 17:18
czwartek Lis 5, 2009
dr n. med. Paweł Grzesiowski
dr n. med. Paweł Grzesiowski

Chętni do zakupu szczepionki na grypę sezonową odchodzą od aptecznych okienek z kwitkiem. Zabrakło szczepionek, bo więcej ludzi niż zwykle chce się zabezpieczyć przed chorobą. Ilu? Nie wiadomo – w ubiegłym roku zaszczepił się zaledwie co 20 z nas. Czy warto jeszcze się szczepić, skoro grypa już dociera do Polski – i to zarówno ta sezonowa, jak i A/H1N1?

Polska na razie nie kupi szczepionek przeciwko świńskiej grypie. Co więc robić, by zmniejszyć ryzyko zachorowania? Dla kogo wirus A/H1N1 jest szczególnie groźny?

Na te i wiele innych pytań w czwartek, 12 listopada o godzinie 10.00 będzie odpowiadał na ebobasowym czacie dr n. med. Paweł Grzesiowski, pediatra, immunolog, specjalista w dziedzinie szczepień.

Nie masz w podanym terminie czasu? Wyślij już teraz pytanie mailem eksperci@ebobas.pl – zadamy je w Twoim imieniu.

Przeczytaj na portalu jak można się chronić przed wirusem grypy. Zapoznaj się ze wszystkimi opiniami naszego eksperta od szczepień.


Grypa: szczepić, nie szczepić?

Filed under: Artykuły — Tagi: , , , , — MAMA @ 21:12
wtorek Paź 6, 2009

Fot. iStockphoto

Chwilowo mamy spokój od medialnej wrzawy wokół nowej grypy, zwanej świńską i meksykańską. To dobry moment, żeby na spokojnie przemyśleć – szczepić czy nie szczepić siebie i dziecko przeciw grypie sezonowej.

Choć do tej pory unikałam szczepienia grypowego (po co się szczepić przeciw chorobie, którą wystarczy wyleżeć, pijąc herbatę z cytryną i zbijając gorączkę?), w tym roku zmieniłam zdanie: zaszczepiliśmy się wszyscy, łącznie z nianą – pediatra powiedział, że szczepienie dorosłych przeciw grypie to najlepszy sposób obrony malucha przed wirusem.

A co ze szczepionkami przeciw tej „nowej”? O tym nie ma co myśleć – jeśli będą w Polsce dostępne przed sezonem grypowym, to tylko dla niewielkiej grupy osób najbardziej narażonych na zachorowanie. Natomiast przeciw grypie sezonowej mamy broń. Warto jej użyć, żeby nie osłabiać organizmu, jeśli miałby się zmierzyć z nowym wirusem.


strona 1 z 2
1 2 — starsze wpisy »